Sesja plenerowa mamy i córki – czyli czułe wspomnienie tego lata.

Plenerowa sesja  w damskim gronie z okazji … a tak naprawdę  bez okazji. Jestem zdecydowanie za tym, że piękne wspomnienia warte są zachowania nawet gdy nie ma ku temu specjalnego powodu. Taki spacer, na który zdecydowały się dziewczyny to doskonała okazja do tego by nacieszyć się swoją obecnością, pobyć blisko, pośmiać się i dobrze bawić w swoim towarzystwie. Jak wygląda taka sesja? Wystarczą nam cudowne okoliczności przyrody w tym wypadku był to pobliski zagajnik i niewielka łąka na skraju miasta. Późne popołudnie i piękne   złote światło nadało pięknych kontrastów i barw tym czułym kadrom. W rezultacie powstały pełne blasku i ciepła fotografie.  Nie zawsze słońce nam przyświeca jednak niech Was to nie przeraża bo chmury też są fotogeniczne i często nadają zdjęciom charakteru i klimatu.

Strach ma wielkie oczy czyli nie taka sesja straszna jak Wam się wydaje

Na pewne wiele osób nie lubi pozwać do zdjęć a aparat działa na nich paraliżująco. Sama zdecydowanie wolę stać po tej drugiej stronie bo inaczej czuje skrępowanie. Podobnie z taką nieśmiałością do naszej plenerowej sesji podeszła Ania. Szybko jednak początkowy stres i niepewność ustąpiły. Pojawił się piękny, szczery uśmiech i radość z wzajemnego bycia razem. To była czysta przyjemność móc towarzyszyć dziewczynom w tym spacerze, móc oglądać ich czułą i bliską relacje.  Jako fotograf staram się Was zawsze wesprzeć na sesji i podpowiadam,  w którą stronę podążyć.  Jednak wszystko zależy również od Waszego zaangażowania i chęci współpracy. W związku z tym Wasze pozytywne nastawienie i chęć uzyskania pięknych naturalnych kadrów w dużym stopniu determinują efekt końcowy o czym mogą świadczyć  poniższe zdjęcia.

 

Myślisz o podobnej sesji i zachowaniu na lata  wspomnień Waszej rodziny ?

Zapraszam :

https://www.agatafamielec.pl/oferta/

https://www.agatafamielec.pl/kontakt/